15 49.0138 8.38624 arrow 0 arrow 1 5000 1 0 horizontal https://egaga.pl 300 4000
Jesteśmy blisko dzieci

Bawmy się

Avatar
26 września 2014
PAGE    1   /   2

W dzieciństwie kształtuje się nasza osobowość i charakter, emocjonalność i współodczuwanie, relacje z drugim człowiekiem oraz schematy, którymi w dorosłym życiu będziemy się posługiwać. Jedną z najbardziej skutecznych metod wspomagających ten rozwój jest zabawa. Aż 50% połączeń międzykomórkowych, które odgrywają ważną rolę w kształtowaniu inteligencji, powstaje do 5 roku życia.
Zabawa niesie za sobą wiele korzyści, a dobrze zaplanowana pomaga uczyć się strategii, współdziałania i kompromisów, poznawać sposoby rozwiązywania problemów, odkrywać role społeczne, normy i zasady. Zabawy ruchowe nie tylko rozwijają fizycznie, ale również pomagają dzieciom rozładować napięcie i emocje. Maluchy z pomocą rodziców mogą rozwijać spostrzegawczość, trenować pamięć i doskonalić uwagę, uczyć się logicznego myślenia, planowania i organizowania. Bawmy się z dziećmi tak, aby czerpały z tego przyjemność, a my rodzice starajmy się przemycać do zabaw wartości i zasady. Wspólne spędzanie czasu z dziećmi procentuje nie tylko w relacjach rodzinnych, ale także umacnia w dziecku poczucie bezpieczeństwa.
Zabawa jest charakterystyczna między innymi dla wieku przedszkolnego, w którym dziecko uczy się orientacji w przestrzeni i myślenia opartego na wyobrażeniach. Poprawia się jego sprawność motoryczna, proste ruchy łączą się w bardziej skomplikowane. Dziecko odkrywa formę zabawy symbolicznej, poprzez zastępowanie jednych przedmiotów innymi. Środkowe dzieciństwo to czas gdy dzieci chętniej eksperymentują i próbują nowych rzeczy. Intensywnie rozwija się wyobraźnia, poprawia się koordynacja ruchowa, dziecko poznaje relacje przestrzenne i potrafi porządkować rzeczy według danej cechy. Warto dopasować zabawy i korzyści jakie niosą za sobą do możliwości rozwojowych dzieci.

Jupikowe kręgle

Cel: ćwiczenie koncentracji i skupienia na zadaniu, trenowanie motoryki małej i równowagi.

Przyrządy: butelki, woda lub piasek, piłka.

Instrukcja: wypełniamy butelki czymś co sprawi, że nie przewrócą się od wiatru. Ustawiamy je w kolejności 1, 3, 5 butelek. Butelki po Jupiku świetnie nadają się na kręgle dla młodszych dzieci, są niewielkie i łatwo je strącić piłką. Na koniec ustalamy odległość toru i… rzucamy! Proste, prawda?

Strzałko-chody

Cel: rozwijanie fantazji i zmysłu orientacji, uczenie się rozwiązywania problemów.

Przyrządy: kartki z narysowanymi strzałkami i zagadkami, kredki, skarb.

Instrukcja: w miejscu zabawy rozkładamy strzałki, które prowadzą do kartek z łamigłówkami, a te do skarbu. Rozwiązaniem zagadki jest miejsce, w którym znajdują się następne strzałki prowadzące do kolejnych wskazówek itd. Podczas gry możemy opowiedzieć historię o zaginionym skarbie. Tę zabawę można modyfikować i zorganizować np. na powietrzu lub dla większej ilości osób. Skarbem mogą być butelki i korki, pomalowane na złoto, imitujące w ten sposób sztabki i pirackie monety!

Budowlane wyścigi

Cel: nauka współzawodnictwa i poczucia czasu, rozwój motoryki całego ciała i zdolności manualnych.

Przyrządy: butelki, nożyczki, stoper.

Instrukcja: w tej zabawie ważny jest duch rywalizacji. W grę bawią się przynajmniej dwie osoby. Zaczynamy od wyjaśnienia zasad. Gra polega na zbudowaniu jak najwyższej budowli z butelek, w określonym czasie. Trudność polega na tym, że butelki musimy ułożyć w taki sposób aby się nie przewróciły. Można je wycinać, obcinać końce i nakładać na siebie. Ważne żeby nie zniechęcić malucha do dalszej rywalizacji. Wytłumaczmy dziecku co znaczy poczucie czasu i jak działa stoper.

Czarne stopy

Cel: ćwiczenie motoryki dużej, rozwijanie ekspresji plastycznej i kreatywności.

Przyrządy: duży brystol, papierowe talerzyki, farby do malowania rękami (można je zrobić domowym sposobem), pędzelki, kolorowy papier lub gazety, klej.

Instrukcja: tę zabawę dobrze jest zorganizować dziecku na powietrzu. Rozkładamy brystol, a na talerzyki wylewamy farbę. Zachęcamy dziecko, żeby zamoczyło stopy w farbie i odbiło ślady na brystolu lub żeby spróbowało, trzymając pędzelek stopą, namalować coś na papierze. I w zasadzie tu kończy się rola rodzica. Efekty będą zaskakujące, bo wyobraźnia kilkulatka nie zna granic, a możliwość ubrudzenia się farbami jest niezwykle atrakcyjna dla dziecka w każdym wieku.