15 49.0138 8.38624 arrow 0 arrow 1 5000 1 0 horizontal https://egaga.pl 300 4000
Jesteśmy blisko dzieci

Histeria u dziecka

Magda Przypłata
8 stycznia 2020

Histeria i ataki złości u dziecka to jedno z poważniejszych wyzwań, jakie stawia przed nami rodzicielstwo. Trudno nam znaleźć przyczynę histerii u malucha, jeszcze trudniej jej przeciwdziałać, a odnalezienie się w tej sytuacji i nasza właściwa reakcja w przypadku ataku wydaje się być niemożliwa.

Dziecko często zmaga się z emocjami, których nie potrafi kontrolować. Złość, frustracja, rozczarowanie, strach – mogą powodować, że malec w sposób niemal widowiskowy wyraża swoje rozżalenie.

Dzieci, które nie posiadają jeszcze w sobie mechanizmów samokontroli, potrafią nie tylko słowem, ale również czynem wyrazić swoje zdanie. Zdanie, które może być zupełnie odmienne od tego, które odgórnie zostało już ustalone przez osoby dorosłe.

Na początku powinniśmy się postarać zrozumieć, jakie emocje kierują dzieckiem, jaki punkt zapalny sprawia, że maluch przestaje panować nad swoim zachowaniem i nie jest już sobą. Zastanówmy się, co wydarzyło się zaraz przed, w trakcie i po ataku histerii u smyka i mogło wywołać wybuch złości. (1)

Dzieci krzycząc, piszcząc, kopiąc i tupiąc manifestują swoją niezależności. Od tego, jak zareagujemy, będzie zależało to, co o sobie samym i o świecie będzie myślało nasze dziecko. Musimy nauczyć pociechę reagować właściwie na emocje i je rozumieć, pokazać, jak wyrażać swoje potrzeby w sposób akceptowalny dla innych.

Czy da się zapobiec histerii?

Histeria jest całkowicie normalnym etapem rozwoju i na szczęście maluch po pewnym czasie wyrasta. Nie ma idealnej metody na to, aby zapobiec atakom złości u dziecka, jednak istnieją sposoby, by zminimalizować ryzyko wybuchu histerii.

Bądźmy konsekwentni. Ustalmy codzienną rutynę, aby nasze dziecko wiedziało, czego może się spodziewać. Trzymajmy się ustalonego planu dnia i jeśli to możliwe, nie zmieniajmy codziennej rutyny smyka.
Planujmy z wyprzedzeniem. Wybierając się w dłuższą trasę z dzieckiem, zawsze miejmy pod ręką coś do jedzenia, nie wybierajmy się na zakupy ze zmęczonym szkrabem, a jeśli wiemy, że będziemy musieli czekać w kolejce, weźmy ze sobą niewielką zabawkę.
Pozwólmy dokonywać wyborów. Unikajmy ciągłego powtarzania słowa „nie”. Dajmy poczucie kontroli, pytając: „Chciałbyś założyć dzisiaj czerwoną czy niebieską koszulkę?”, „Zjesz truskawki czy banany?”, „Poczytamy książkę czy zbudujemy wieżę z klocków?”.
Zachęcajmy do używania coraz większej liczby słów. Małe dzieci rozumieją znacznie więcej, niż są w stanie wyrazić słowami. Jeśli malec jeszcze nie mówi lub mówi niewyraźnie, porozumiewajmy się za pomocą gestów, stosując znaki ilustrujące słowa takie jak „jeść”, „pić”, „chcę”, „więcej”, „zmęczony”.
Chwalmy za dobre zachowanie. Przytulmy malucha i powiedzmy, że jesteśmy dumni, że postępuje zgodnie z naszą prośbą.
Unikajmy sytuacji, które mogą wywoływać napady złości. Nie kupujmy zabawek, które są jeszcze zbyt skomplikowane dla smyka. Jeśli dziecko wymusza na nas kupowanie słodyczy lub zabawek w trakcie zakupów, omijajmy te alejki w sklepie. Wybierając się do restauracji, wybierzmy taką lokalizację, która oferują w miarę szybką obsługę. (2)

Jak reagować?

Krzyczący i płaczący szkrab nie jest w stanie odbierać komunikatów, dlatego nie liczmy na to, że nasze argumenty do niego dotrą. W trakcie napadu złości obejmijmy malucha i delikatnie przytrzymajmy, a jeśli nie życzy sobie kontaktu fizycznego, stańmy w niedalekiej odległości i zapewnijmy bezpieczeństwo. Dopiero kiedy emocje opadną, możemy porozmawiać o całym zajściu i pomóc dziecku rozwiązać problem, który był przyczyną wybuchu.

Nie zwracajmy uwagi na reakcje innych. W wielu przypadkach może okazać się to być bardzo trudne, jednak nie przejmujmy się spojrzeniami ludzi, których nawet nie znamy. Opanujmy emocje i nie krzyczmy na dziecko. Skoro nie możemy panować nad zachowaniem dziecka, pokierujmy naszymi zachowaniami w taki sposób, aby wpłynęły one w pozytywny sposób na dziecko.(3)

Najczęstsze napady histerii zdarzają się u dzieci dwu- i trzyletnich, jednak po jakimś czasie samoistnie wygasają. Jeśli jednak ataki powtarzają się po czwartym roku życia malucha, konieczna może okazać się porada specjalisty.

Źródła:
• (1) https://childmind.org/article/how-to-handle-tantrums-and-meltdowns/
• (2) https://www.mayoclinic.org/healthy-lifestyle/infant-and-toddler-health/in-depth/tantrum/art-20047845
• (3) https://childmind.org/article/why-do-kids-have-tantrums-and-meltdowns/