Gaga: …samobójstwo?
MP: Też. Zdesperowani młodzi ludzie to najlepszy materiał do manipulacji przez sekty, grupy przestępcze, pedofilów. Takie dziecko znajduje się na skraju załamania, więc wszelkie fałszywe komunikaty pomocy przyjmuje jak koło ratunkowe. Ufnie idzie za dorosłym. Część uciekinierów nie wraca, bo może zostać porwana i zmuszona np. do prostytucji.
Gaga: Często dochodzi do porwań?
MP: Obecnie rzadziej. Kiedyś grupy przestępcze wybierały jako cel rodziny, które często na policję nie szły, bo same miały coś do ukrycia. Teraz jednak porwanie jest zbyt trudne logistycznie, ryzykowne, a wyrok za nie – wysoki.
Gaga: Jakiego jeszcze scenariusza się obawiasz?
MP: Handlu żywym towarem.
Gaga: Kto jest najbardziej narażony?
MP: Nastolatki, szczególnie te atrakcyjne. Albo te, które można zaszantażować.
Gaga: W jaki sposób?
MP: Zdarza się, że handlarze żywym towarem wybierają osobę, którą samotnie wychowuje w małej miejscowości mama lub babcia. Fotografują ją w kompromitujących sytuacjach, mówią, że pokażą zdjęcia rodzinie i dopiszą do tego historię, że dziewczyna się prostytuuje. Albo filmują, jak babcia wraca z kościoła, i straszą takie dziecko: „Twoja babcia zawsze tędy chodzi… Chcesz, by ktoś jej zrobił krzywdę?”. I taka manipulacja prowadzi do tego, że nastolatka ze strachu zaczyna spełniać żądania.
Gaga: A sekty są dziś zagrożeniem?
MP: Celem polskich sekt jest przede wszystkim motyw finansowy, więc małoletni człowiek jest mniej atrakcyjny niż na przykład student, który może dla sekty pracować. Nastolatek może być istotny tylko w przypadku indoktrynacji, a do tego nie trzeba go zbyt nachalnie nakłaniać, bo młodzi ludzie szukają swojej drogi i czasami ci najbardziej wrażliwi, zagubieni znajdują ją właśnie w sekcie. Na przykład na forach internetowych poświęconych depresji czasami logują się członkowie sekty i zamiast pomagać, wręcz zachęcają do samobójstwa lub tą drogą werbują dzieci.
Gaga: Gdzie szukać dzieci, które uciekają w afekcie, np. po kłótni z rodzicami?
MP: W obrębie około 500 metrów wokół domu. To zresztą zależy od wieku. Siedmiolatek pewnie będzie obok na podwórku lub w parku, nastolatek może uciec dalej. Jeśli uciekinier jest aktywny w sieci, to pole poszukiwań trzeba rozszerzyć. Internauci mają znajomych na całym świecie, którzy ich mamią obietnicami. Ważny jest też tzw. biały wywiad, czyli analiza motywów ucieczki. Nowym zjawiskiem są np. ucieczki do drugiego rodzica w patchworkowych rodzinach, szczególnie gdy rodzice żyją w konflikcie.
Gaga: I wtedy jeden rodzic ukrywa dziecko przed drugim?
MP: Rodzic, babcia czy wujek. I nagle okazuje się, że dziecko schowało się tak blisko… Bywa, że efektem tej całej wojny jest próba samobójcza.





